Majorka Cala Mandia Insotel Club
Czas lotu: 3 godziny
Przesunięcie czasu: jak w Polsce
Waluta: Euro
Wiza: nie wymagana
Język: hiszpański, kataloński
Szczepienia: nie wymagane
Bezpieczeństwo: bardzo mili i przyjaźni mieszkańcy, nie ma niebezpiecznych zwierząt, kradzieże kieszonkowe i w hotelach
Data wyjazdu: 22-29 lipiec 2020r.
Te wakacje mieliśmy spędzić całą rodziną, więc miało nie być daleko. Szukaliśmy dość dużego hotelu z atrakcjami dla dzieci i oczywiście z dużą ilością pięknych roślin. Padło na Majorkę bo spełniała nasze wymagania – Insotel Club w Cala Mandia 4 km od Porto Cristo, ok. 52 km od portu lotniczego. Hotel z dużymi basenami (plan hotelu) położony jest na klifie, z dość stromym zejściem na plażę przez ogród, schodami oraz ścieżką ok. 250-500 m (w zależności od położenia apartamentów). Plaża w zatoczce otoczonej charakterystycznym śródziemnomorskim krajobrazem. Woda jest czysta, morze śródziemne więc temperatura około 24 stopni. Smakoszy zachęci urozmaicona kuchnia serwowana w restauracji głównej oraz 4 tematycznych.
Majorka
to nieduża wyspa z wieloma ładnymi plażami, zatoczkami, portami i klifami, dlatego zdecydowaliśmy się na wypożyczenie auta i zwiedzanie samemu. Wypożyczalnia znajdowała się niedaleko głównego wejścia do hotelu po lewej stronie. Za dwa dni jak dobrze pamiętam daliśmy około 100 euro plus niecały bak paliwa. Ze względu na dzieci ale też z własnej ciekawości i po opiniach gości hotelu, odwiedziliśmy Aquarium w stolicy Palma de Mallorca. To było jedno z najlepszych aquarium jakie widzieliśmy, warto było odwiedzić pomimo ceny biletów – 20 euro od osoby. Po kilku godzinach oglądania poszliśmy na plażę i Promenade Playa de Palma.Cap de Ses Salines.
Znany jest z latarni morskiej z XIX wieku, surowych klifów, ukrytych zatoczek i idealny na piesze wycieczki, oferujący spektakularne widoki na Morze Śródziemne i dostęp do dziewiczych plaż, jak pobliska słynna plaża Es Trenc.Dalej jedziemy w okolice miasteczka Santanyi, gdzie znajduje się kilka pięknych plaż z których słynie Majorka.
Zaczynamy od Cala s’Almunia – to malownicza, skalista zatoczka koło Santanyí na Majorce, znana z krystalicznie czystej turkusowej wody, idealnej do nurkowania i snorkelingu, często odwiedzana razem z sąsiednią, równie popularną Caló des Moro; oferuje możliwość relaksu na płaskich skałach i korzystania z dawnych ramp rybackich, ale jest mało miejsca na piasku, a dostęp może być trudny, wymagający butów do pływania, szczególnie latem, by uniknąć śliskich glonów. Podziwiamy ją z góry bo nikomu nie chciało się schodzić po stromej ścieżce w dół.
Cala Figuera.
To malownicza, autentyczna wioska rybacka położona na południowo-wschodnim wybrzeżu Majorki. Znana jest z urokliwego portu, białych domków z zielonymi okiennicami i wąskiej, przypominającej fiord zatoki, która tworzy pocztówkowy krajobraz. W samej wiosce nie ma typowej, piaszczystej plaży do leżakowania. Linia brzegowa jest skalista, ale znajdują się tam wyznaczone miejsca do pływania z dostępem do wody po schodkach, idealne do snorkelingu. Wzdłuż zatoki znajdują się restauracje serwujące świeże ryby i owoce morza, często prowadzone przez lokalne rodziny od pokoleń.Cala Llombards
to malownicza, piaszczysta zatoczka i popularna plaża położona w południowo-wschodniej części Majorki, w gminie Santanyí. Słynie z krystalicznie czystej, turkusowej wody, białego piasku i dramatycznych klifów otaczających zatokę. Plaża jest wciśnięta między skaliste brzegi porośnięte sosnami, co tworzy urokliwy, naturalny krajobraz. W pobliżu znajduje się słynny naturalny łuk skalny Es Pontàs. Cala Mondragó znana z czystej wody i Parku Naturalnego Mondragó. To popularny kierunek turystyczny, oferujący zarówno plażowanie, jak i liczne szlaki piesze oraz możliwość uprawiania sportów wodnych.Tuż obok Cala Mondragó rozciąga się Cala S’Amarador. Dwie plaże łączy brukowana ścieżka, z której rozciągają się zapierające widoki na całą zatokę. Dla mnie to S’Amarador ma największe prawo do miana najładniejszej plaży Majorki. Szeroka, piaszczysta i otoczona aromatycznym lasem sosnowym, emanuje naturalnym pięknem i spokojem. To największa plaża w tej części wyspy. Na plaży znajdziemy też niewielką strefę z parasolami i barem.
Coves del Drach („Smocze Jaskinie”).
Słynna atrakcja turystyczna położona nieopodal Porto Cristo, niedaleko Manacor na Majorce, znana z imponujących formacji skalnych i jednego z największych podziemnych jezior na świecie, Jeziora Martel. Trasa wiedzie przez cztery połączone komory: Czarną Jaskinię, Białą Jaskinię, Jaskinię Ludwika Salvadora i Jaskinię Francuzów, bogato zdobione stalaktytami i stalagmitami. Oprócz zwiedzania jaskini czekają na Was atrakcje: Jezioro Martel: Główną atrakcją jest Jezioro Martel, jedno z największych podziemnych jezior na świecie (długość 177 m). Pięknie oświetlone, idealnie błękitna woda, aż się chce wskoczyć ale niestety nie wolno. Koncert muzyki klasycznej: Na brzegu jeziora, w naturalnej sali koncertowej, odbywa się krótki koncert muzyki klasycznej wykonywany na żywo przez kwartet muzyków pływających łodziami po oświetlonych wodach. Nie należymy do zwolenników tej muzyki ale w tym miejscu naprawdę robiło to wrażenie. Rejs łódką: Po koncercie zwiedzający mogą przepłynąć łódką przez jezioro do wyjścia lub przejść pieszo przez most (bez dodatkowych kosztów). My poczekaliśmy bo była kolejka, ale są wakacje i nam się nie spieszy.Po wyjściu z jaskini udajemy się do Porto Cristo.
Port de Manacor: Malownicza marina, idealna na spacer i podziwianie tradycyjnych łodzi rybackich (llaüts) oraz luksusowych jachtów. Porto Cristo zachowało swój urok tradycyjnej wioski rybackiej, pomimo popularności wśród turystów. Oferuje spokojniejszą atmosferę niż niektóre z bardziej imprezowych kurortów, skupiając życie wokół portu, plaży i lokalnych restauracji serwujących owoce morza. W okolicy znajdują się również mniejsze, urokliwe zatoczki, takie jak Cala Anguila, Cala Mendia czy Cala Varques, idealne do pływania i snorkelingu. W Porto Cristo zjedliśmy pyszne owoce morza i kupiliśmy na bazarze świeże figi za grosze.
Po pysznym obiedzie wyruszamy dalej do Cala Agulla – pięknej plaży na północno-wschodnim wybrzeżu Majorki, w pobliżu miejscowości Cala Ratjada i Capdepera. Jest znana z drobnego, białego piasku, turkusowej wody i otaczających ją sosnowych lasów, a także z wysokiego poziomu czystości i naturalnego piękna, co potwierdza status obszaru chronionego i przyznanie jej Błękitnej Flagi. Plaża jest popularna wśród turystów, w tym rodzin z dziećmi, dzięki łagodnemu zejściu do morza i dostępnym atrakcjom, a także jest świetnym miejscem do uprawiania sportów wodnych, takich jak pływanie czy snorkeling. Obok znajduje się Cala Ratjada którą tez zobaczyliśmy. Oczywiście skorzystaliśmy z możliwości kąpieli.
Kawałek dalej znajduje się zatoka Millor. Jej nazwa oznacza „najlepszą zatokę”, co odzwierciedla jej główną atrakcję – długą, szeroką plażę z drobnym, złotym piaskiem i krystalicznie czystą wodą. Zatoka posiada jedną z najdłuższych i najpiękniejszych plaż tej części wyspy. Miejscowość wyróżnia się tętniącą życiem atmosferą, wyraźnie bardziej rozrywkową niż sąsiednie Sa Coma czy S’illot. Znajdziecie tu mnóstwo restauracji, pubów, sklepów oraz malowniczych deptaków. Spacerując po promenadzie, można poczuć prawdziwy klimat Balearów: palmy, lokalna paella, rozległa, złocista plaża z krystalicznie czystą wodą, a w tle majestatyczne góry i imponujące hotele. Cala Millor to miejsce, w którym natura harmonijnie łączy się z turystycznym obliczem Majorki.
I ostatnie miejsce tego dnia gdzie udaje nam się dotrzeć to półwysep Cap de Formentor. I na nim Cala Murta – malownicza, dziewicza zatoka i kamienista plaża. Jest to popularne miejsce dla osób szukających spokoju, kontaktu z naturą, z dala od zgiełku bardziej skomercjalizowanych kurortów. Dostęp do zatoki jest ograniczony. Można tam dotrzeć samochodem do parkingu przy drodze MA-2210 (parking Cala Figuera), a następnie pokonać pieszo ścieżkę o długości około 1,7 km (około 20-25 minut spaceru). W sezonie letnim dojazd samochodem może być ograniczony, a ostatni odcinek należy pokonać pieszo lub autobusem.
Majorka to miejsce gdzie trzeba wrócić. Jest pełna pięknych zatoczek i plaż. Wszystkiego nie zdążyliśmy zobaczyć. Dwa dni w aucie i dzieci miały nas dość. Polecamy wszystkim, a ja zamierzam tam wrócić na motocyklu. Na dole dołączamy mapę z zaznaczonymi najlepszymi miejscami oraz plik z opisem i zdjęciami.




